Wednesday, February 10, 2010

O Khajuraho slow kilka

Ale na prawde tylko kilka, bo mowic i opisywac mozna by godzinami.
Khajuraho to malenka miejscowosc, w ktorej znajduja sie hotele, restauracje, sklepy, kilka budynkow mieszkalnych i swiatynie, ktore slynne sa na calym swiecie z plaskorzezb przedstawiajacych roznego rodzaju "milosne igraszki" (ah, ten cudowny indologiczny zargon :) )
Zdjecia juz widzieliscie, ale teraz moze kilka slow o historii.
Khajuraho to kompleks kilkudziesieciu mniejszych lub wiekszych swiatyn, ktore zostaly zbudowane na przestrzeni 200 lat od 950 do 1150 roku. Wiele ze swiatyn zniknelo gdzies w jungli otaczajacej miejscowosc, ale kilkanascie przetrwalo do naszych czasow w dosc dobrym stanie. Jak juz powiedzialam swiatynie slyna z erotycznych plaskorzezb i takie polaczenie erotyzmu i religijnosci jest czesto szokujace dla kogos niewtajemniczonego w kulture indyjska.
(Od razu moze dodam, ze kiedy mowie o kims niewtajemniczonym w Indie, to wcale nie mam na mysli osob, ktore urodzily sie poza indiami, mysle, ze tego samego okreslenia mozna uzyc w stosunku do przecietnego mieszkanca wielkich miast indyjskich)
Przede wszystkim fragmenty erotyczne stanowia tylko czesc plaskorzezb w Khajuraho. Zewnetrzne sciany swityn przedstawiaja wszelkiego rodzaju wydarzenia z zycia ludzi - sa tancerki, muzycy, kobiety myjace wlosy, wojownicy itd. erotyka pojawia sie tu wiec jako nieodlaczna czesc zycia, podobnie z reszta jak smierc, ale o tym napisze innnym razem.
Rozne sa interpretacje erotyki swiatynnej z Khajuraho. Niektorzy uwazaja, ze wizerunki te przedstawiaja tantryczne praktyki. Kiedy przyjzec sie z bliska wizerunkom postaci to na ch twarzach maluje sie spokoj wewnetrzny i uniesienie. Inni uwazaja, ze to, ze sceny erotyczne sa wyrzezbione jedynie na zewnetrznych scianach swaityn oznacza, ze przed wejsciem do sanctum sanctorum powinnismy porzucic nasze wszelkie doczesne zachcianki.
Mysle, ze tak na prawde nie wazne jest dlaczego te wizerunki znajduja sie w swiatynich, wazne jest to, ze Khajuraho jest piekne... Ja godzinami moglabym ogladac tamtejsze swiatynie i na pewno jeszcze tam kiedys znow pojade...

Tym razem wyjazd do Khajuraho byl dla mnie nie tylko wypoczynkiem od glosnego i zakurzonego Delhi, ale tez spelnieniem jednego z marzen. Co roku w lutym w Khajuraho odbywa sie jeden z wazniejszych festiwali tanca w Indiach, a jesli dodam, ze jest on transmitowany na zywo przez indyjska telewizje to jest on chyba festiwalem tanca z najwieksza widownia.


Tanczyc w Khajuraho to niesamowite przezycie.... Pieknie oswietlona scena a z tylu ksiezyc i budynki swiatyni... Czulam sie troche jak Devadasi - tancerka swiatynna.
Niedlugo znow bedzie program o ktorym od dawna marzylam, ale tym razem stoje przed trudnym wyborem - Tanjavur czy Maduraj????? Ci ktorzy wiedza o czym mowie wiedza jaki to ciezki wybor...

A to wlasnie ktos mi przyslal, chociaz nie przypominam sobie, zebym cos takiego mowila :)
Krotki artykul o artystach wystepujacych w tym roku w Khajuraho.

No comments:

Post a Comment

Note: Only a member of this blog may post a comment.